Forum o piorach wiecznych
http://www.forumopiorach.net/

Sepie.
http://www.forumopiorach.net/viewtopic.php?f=13&t=685
Strona 1 z 1

Autor:  Erika [ środa, 26 stycznia 2011, 03:14 ]
Tytuł:  Sepie.

Poszukuję atramentów w kolorze sepii. Jak na razie znam dwa (Montblanca i Stipulę) z czego jeden (MB) znam, używam i jestem bardzo zadowolona, ale chciałabym poznać jeszcze inne atramenty tego typu. Są jeszcze jakieś?

Autor:  Velofahrer [ środa, 26 stycznia 2011, 03:17 ]
Tytuł:  Re: Sepie.

Z popularnych marek ładny jest Sheaffer, no i Pelikan też ujdzie. Była chyba tu niedawno dyskusja na forum o tym pelikanie brown.

Autor:  alexalex [ środa, 26 stycznia 2011, 09:45 ]
Tytuł:  Re: Sepie.

Erika napisał(a):
Są jeszcze jakieś?

Prawdziwa sepia jest tylko jedna i produkuje ją Hakase. Niestety buteleczka tego atramentu kosztuje 6300 jenów (+koszty przesyłki, cła i tak dalej).

Ładny atrament o tym kolorze robi jeszcze Rohrer&Klingner (mało znany niemiecki producent atramentów).
Zdaje się, że i Diamine ma w swojej ofercie jakąś sepię.

Autor:  zenith [ czwartek, 27 stycznia 2011, 00:39 ]
Tytuł:  Re: Sepie.

ja tez zastanawiałem się nad sepią :) kocham czarny ale widziałem już tutaj kilka przykładów sepii i jedno pióro mógłbym mie z takim właśnie atramentem :D

Autor:  zenith [ czwartek, 27 stycznia 2011, 00:41 ]
Tytuł:  Re: Sepie.

a ten pelikan albo Sheaffer produkuja sepię w nabojach czy tylko w buteleczkach ??

Autor:  Velofahrer [ czwartek, 27 stycznia 2011, 00:55 ]
Tytuł:  Re: Sepie.

ten Pelikan z tego co wiem jest tylko w buteleczce, a sheaffer nie wiem. Ne używam prawie piór na naboje więc się nie znam :)

Autor:  zenith [ czwartek, 27 stycznia 2011, 01:03 ]
Tytuł:  Re: Sepie.

wszyscy napełniają strzykawkami??? przecież to męczące chyba i nie praktyczne :) nie lepiej po prostu włożyć nabój i po sprawie ??

Autor:  Kwiat [ czwartek, 27 stycznia 2011, 01:19 ]
Tytuł:  Re: Sepie.

zenith napisał(a):
wszyscy napełniają strzykawkami??? przecież to męczące chyba i nie praktyczne :) nie lepiej po prostu włożyć nabój i po sprawie ??


Żadnym problemem nie jest napełnienie naboju od Parkera czy Watermana co jakiś czas. Kilka chwil i po sprawie. Nawet standardowe naboje nie są przy tej operacji uciążliwe, bo jeśli ktoś ma wprawę, to w czasie tej operacji nawet nie ujrzy atramentu nigdzie poza wnętrzem naboju.

No i wychodzi taniej, tak myślę, niż kupno naboi.

Autor:  Erika [ czwartek, 27 stycznia 2011, 02:22 ]
Tytuł:  Re: Sepie.

Dokładnie tak jak pisze Kwiat. Niestety, czasami nie ma innego wyjścia niż napełnianie pustych naboi (np. w sytuacji gdy są nietypowe, trudno dostępne, już nieprodukowane lub nie posiada się tłoczka do danego pióra a chce się je napełnić atramentem innym niż ten w nabojach producenta), ale nie jest to znowu czynność aż tak trudna.
Nie zaryzykowałabym kupna naboi producenta, którego nie mam żadnego pióra, bo po prostu nie miałabym żadnej gwarancji, że te naboje będą pasować do któregokolwiek z posiadanych przeze mnie piór, więc wolę kupić buteleczkę atramentu i napełnić zużyty nabój, jeśli nie posiadam tłoczka.

Autor:  Zares [ czwartek, 27 stycznia 2011, 12:20 ]
Tytuł:  Re: Sepie.

Strzykawkami? Dlaczego się tak męczycie, nie lepiej raz wydać te 15-20zł na tłoczek i mieć spokój przy napełnianiu z buteleczki?

Autor:  pbkgwo [ czwartek, 27 stycznia 2011, 13:56 ]
Tytuł:  Re: Sepie.

Ja wstrzykuję atramenty do tłoczków... Nie lubię upapranych stalówek w atramencie, oraz nie marnuję atramentu którego spore ilości pozostają na papierze od wycierania stalówki po napełnianiu.
Nawet ze swojego TWSBI wykręcam sekcję i wstrzykuję ink, także z Pelikanów wykręcam stalówkę ze spływakiem i napełniam je strzykawką.

Autor:  alexalex [ czwartek, 27 stycznia 2011, 14:21 ]
Tytuł:  Re: Sepie.

pbkgwo napisał(a):
Nawet ze swojego TWSBI wykręcam sekcję i wstrzykuję ink, także z Pelikanów wykręcam stalówkę ze spływakiem i napełniam je strzykawką.

Ale po co? W ten sposób spowodujesz szybsze zużycie gwintów i w końcu pióro straci szczelność.

Autor:  pieczarek [ niedziela, 30 stycznia 2011, 22:37 ]
Tytuł:  Re: Sepie.

pbkgwo napisał(a):
Ja wstrzykuję atramenty do tłoczków... Nie lubię upapranych stalówek w atramencie, oraz nie marnuję atramentu którego spore ilości pozostają na papierze od wycierania stalówki po napełnianiu.

Mnie też kiedyś wkurzały straty atramentu, szczególnie jeśli było to coś droższego niż taniutki atrament Pelikana. Ale na to jest metoda. Spróbuj zrobić tak:
Po napełnieniu Pelikana dotykaj wewnętrzną częścią stalówki wewnętrznej krawędzi buteleczki. Po kilkunastu takich niezbyt mocnych dotknięciach niemal wszystek atrament znajdujący się między zewnętrznymi żeberkami spływaka spokojnie sobie spłynie do flaszki. Straty atramentu są minimalne, ryzyko ubabrania również.
Nie mam innych piór z zamontowanymi na stałe tłoczkami niż kilka Pelikanów (M600, M800, M1000). Nie wiem czy kształt stalówek w innych piórach umożliwia spływanie atramentu przy dotknięciu buteleczki. No, ale skoro w Pelikanach patent się sprawdza, to może działa i w innych markach.

Autor:  Dexter [ niedziela, 30 stycznia 2011, 23:07 ]
Tytuł:  Re: Sepie.

Też działa. Tylko trzeba dotykać miejscem łączenia sięspływaka ze stalówką.

Autor:  konis [ poniedziałek, 31 stycznia 2011, 17:48 ]
Tytuł:  Re: Sepie.

Do eriki.
Ja robię sepię sam, używając do tego dwóch kolorów Watermana.
Moja sepia tak wygląda :
Obrazek
wstawię jeszcze normalne zdjęcie.
Obrazek
zdrówka

Autor:  MacKozinsky [ poniedziałek, 31 stycznia 2011, 19:04 ]
Tytuł:  Re: Sepie.

To ja poproszę! Mam wrzucić skan prośby napisany odręcznie? ;)

Autor:  Dexter [ poniedziałek, 31 stycznia 2011, 19:22 ]
Tytuł:  Re: Sepie.

MacKozinsky napisał(a):
To ja poproszę! Mam wrzucić skan prośby napisany odręcznie? ;)


He :) Wrzuć :) Będę miał na wzór jak napisać moją prośbę :)

Ja może dziś dokończę moją sepię i postaram sięjakieś tam skany dać...

Autor:  konis [ poniedziałek, 31 stycznia 2011, 19:39 ]
Tytuł:  Re: Sepie.

Wystarczą mi Wasze ładne uśmiechy. 8-)
Oto przepis :
Obrazek
Obrazek
No może zdjęcia nie oddają dokładnie rzeczywistości, ale spróbujcie :)
zdrówka

Autor:  pieczarek [ poniedziałek, 31 stycznia 2011, 20:02 ]
Tytuł:  Re: Sepie.

Jeśli pisałeś na białej, a nie kremowej kartce (wiem, wiem - nie ma białego papieru), to próbka atramentów na pewno jest zafałszowana. Spróbuj usunąć dominantę barwną w najprostszym programie graficznym.

Autor:  konis [ poniedziałek, 31 stycznia 2011, 20:11 ]
Tytuł:  Re: Sepie.

Pies ganiał jak to wygląda na zdjęciu ( przecież to nie konkurs fotograficzny), ważne, aby w realu były odpowiednie barwy.
A są, bo mam je przed sobą. Ale dzięki za radę.
zdrówka

Autor:  alexalex [ poniedziałek, 31 stycznia 2011, 20:13 ]
Tytuł:  Re: Sepie.

Może i są, ale na zdjęciu tego nie widać :)

Autor:  Erika [ poniedziałek, 31 stycznia 2011, 21:21 ]
Tytuł:  Re: Sepie.

Dzięki za przepis :-),
na pewno wypróbuję.

Autor:  MacKozinsky [ poniedziałek, 31 stycznia 2011, 21:54 ]
Tytuł:  Re: Sepie.

Dzięki. Muszę zakupić czerwonego Watermana. Wtedy coś skrobnę.

Autor:  Lash [ wtorek, 1 lutego 2011, 12:56 ]
Tytuł:  Re: Sepie.

Też sobie wykonam sepię - a co :mrgreen: Dziękuję za (prosty, uff...) przepis :D

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/